Bez kategorii

„Ile zarabia informatyk?”

Ostatnio bardzo często ludzie zadają mi pytanie, które trochę mnie denerwuje, a mianowicie „Ile zarabia informatyk?”. Powiem szczerze jest to pytanie bardzo absurdalne, ponieważ dowodzi ono o braku zainteresowania ludzi, co tak naprawdę robi informatyk. Niestety w mniejszych miastach istnieje przekonanie, że osoba, która po prostu grzebie w komputerach to informatyk. Ale co tak naprawdę robi informatyk?Tutaj można by napisać książkę o rożnych dziedzinach technologii informacyjnych.

Obecnie wśród młodzieży istnieje problem ze znalezieniem pracy. Licealiści idąc na studia często przy wyborze kierują się statystykami co w przyszłości może być gwarantem godnej pracy. Często z tego powodu wybierają kierunki informatyczne, gdyż podobno jest to bardzo przyszłościowy kierunek. Co osobiście mogę potwierdzić, lecz z wyjątkiem, a mianowicie tak naprawdę bez zapału, który będzie kreował osobę na specjalistę dalej będziemy bezradni, gdyż będziemy po prostu nie wiarygodni dla przyszłego pracodawcy. Wszyscy wiedzą, że szkolnictwo wyższe w Polsce potrzebuje reform, które zapewni młodym polakom lepsze wejście w świat zawodowy. Ale dopóki to nie nadejdzie co należy zrobić, żeby samemu to wejście sobie zapewnić. Odpowiedź jest bardzo prosta trzeba naprawdę uwielbiać to co się studiuje, interesować się tym poza studiami, a wszystko to po to żeby być za 5 lub 10 lat specjalistą w tej dziedzinie. Ale wracamy do głównego tematu.

Wyżej wymieniona myśl według mnie dotyczy w szczególności studentów informatyki. Teraz głównie studenci zadają pytanie ile zarabia informatyk, jednak nie wiedzą jaką dziedziną owej informatyki chcą się zajmować. Dla przykładu przytoczę myśl jednego z blogerów e-commerce Pawła Fornalskiego, który informatyka porównał do aktora. Czy wiadomo ile zarabia aktor? Wszyscy mówią, że bardzo dużo ale istnieją też aktorzy którzy ledwo przeżyją od pierwszego do pierwszego. Wszystko zależy od umiejętności,  talentu oraz szczęścia. Pytanie o zarobki Informatyka jest jak porównanie zwykłego robotnika który dostaje wynagrodzenie według stażu pracy. Ale jeśli np ten robotnik lubi to co robi, dużo o tym będzie czytał, doświadczał,to będzie miał szansę zostać osobą kierującą grupą robotników, czyli już będzie zarabiał więcej. Dla porównania można by przytaczać takie osoby jak Bill Atkinson (stworzył w 4 lata QuickDraw dla Macintosh i Lisa, czyli podstawę wszystkich współczesnych interfejsów graficznych systemów operacyjnych), które nie tylko pracowały ale również były fanatykami dziedziny w której stały się specjalistami. „Specjalista” ładne słowo, ale również słowo, które mówi nam czym osoba właściwie się zajmuje. Czy nie lepiej brzmi specjalista ds technologii informacyjnych niż przysłowiowy „INFORMATYK”. To jest podobnie jak z medycyną, gdyż mamy lekarza ogólnego, ale również mamy Alergologa, Chirurga, Kardiologa itd. czyli specjalistów w danej dziedzinie.

Prawda jest taka, że obecnie studenci nie siedzą po godzinach w pracowniach i nie tworzą lub testują nowych rozwiązań. Technologia idzie do przodu szybciej niż edukacja jest w stanie nad nią zdążyć i tutaj pojawia się problem, gdyż studenci uczą się teorii które były na czasie parę lat temu, jednak firmy oczekują nowoczesnych rozwiązań zabezpieczeń oraz technologii wdrażanych w ich przedsiębiorstwach, więc kogo taki prezes zatrudni studenta który wyszedł tylko z teorią ze studiów czy osobę która ma już za sobą zaprojektowane i wdrożone choćby dwa portale internetowe które prężnie działają?

Zasada jest bardzo prosta, tak jak 1000 muzyków nie stworzy hitu takiego jak 4 Beatlesów, który da im zarobić miliony tak też 1000 informatyków nie stworzy tego co stworzyli 4 głównych programistów Macintosh. Patrząc na statystyki zarobków, możemy trafić do firmy która pozwoli napisać nam kawałek kodu do programu który zaprojektował ktoś inny i jeszcze ktoś inny zlecił. Ale jeśli od studenckich lat będziesz się udzielać na forach, testować i wdrażać może się okazać że już za parę lat będziesz miał posadę która pozwoli Ci na spokój finansowy i spokojny dalszy rozwój.

Także PRACUJMY NAD SOBĄ:)

Pozdrawiam.

 

  • Artur

    Ja pracowałem w dziale informatycznym w SMT Software z na prawdę fajnymi ludźmi, bardzo się zżyliśmy i nie zarabiałem ani dużo ani mało.